Trzecia strona monety

Tytuł: Trzecia strona monety
Autor: Acrimonia
Fandom: Harry Potter
Paring/bohaterowie: Hermiona/Draco
Status: drabble
Liczba słów: 300
Gatunek: drama, hurt/comfort
Ograniczenie wiekowe: T (teenege)
Beta: brak
Dodatkowe tagi: studium postaci, slow build relationship, post war, bitter time
Opis: Koniec wojny wcale nie oznaczał wygranej, wręcz przeciwnie.
A/N: Dla Arcanum i Rzan. Tekst pierwotnie miał być na konkurs na Katalogu Granger do tematu nr 2, czyli „odzyskać nadzieję”.

upthehill

Życie pełne wspólnych chwil (1/36)

Rozdział tłumaczyła waydale, ja udostępniam za jej zgodą. W żaden sposób nie ingerowałam w rozdział. 


Rozdział 1 – „Dobre Dziewczynki Mówią «Kocham Cię»”
Lub
„Jak Toczący Się Kamień”


Ona czasami myślała, że jeśli zeskoczyłaby z Wieży Astronomicznej, po prostu by odpłynęła.
On nie mógł sobie przypomnieć ostatniego razu, kiedy pomyślał, zanim wykonał skok.
Ona wierzyła w Boga.
On palił zbyt dużo.
Ona pierwszy raz całowała się w zalanym słońcem ogrodzie w wieku piętnastu lat.
On stracił dziewictwo z dziewczyną o imieniu Sarah w wieku piętnastu lat.
Ona chciała pisać.
On chciał grać w Quidditcha.
Ona myślała, że jest zakochana i nie lubiła tego faktu.
On wiedział, że jest zakochany i zdecydowanie to mu się nie podobało.
Ona dużo się uśmiechała i śmiała.
On także.
Ona była dramatyczna.
On był dynamiczny.
Ona precyzyjna.
On impulsywny.
Ona doskonale rozwiązywała kłótnie.
On doskonale rozwiązywał kłótnie, ale zamiast tego często uciekał się do zadawania ciosów pięścią.
Ona przez siedem lat odsiedziała siedem szlabanów.
On odsiedział siedemdziesiąt cztery.
Ona myślała, że on nie ma piątej klepki.
On myślał, że ona jest wręcz niepoczytalna.
Czymkolwiek jeszcze może się to okazać, jest to przede wszystkim historia miłosna. Jest to historia o tym jak chłopak i dziewczyna doszli do – a potem zdali sobie z tego sprawę – bycia w sobie zakochanymi. Widzicie, jest prawdopodobne, że zakochanie się było najważniejszą rzeczą, jaką kiedykolwiek osiągnęli, a osiągnęli pewną ilość całkiem ważnych rzeczy. On był Jamesem, a ona była Lily i pewnego dnia doszło do pocałunku, ale przed tym doszło do wielu kłótni, gdyż on był zarozumiały, a ona była słodka, a kwestie serca mogą wymagać czasu.
Zaczęło się to – on będzie potem spekulował, gdy będzie patrzył w koniec różdżki, która z łatwością mogłaby go zabić – od ciosu pięścią. Prostym ruchem jego ramienia, gdy jego pięść spotkała się ze szczęką Nicolaia Mulcibera, rzucając tego drugiego na ziemię i powodując sporo zamieszania.
Zaczęło się to – ona będzie potem spekulowała, gdy będzie stać na progu pokoju, zastanawiając się czy to kiedykolwiek mogło zadziałać – pocałunkiem: prostym ruchem stania na palcach i obejmowania Luke’a Harpera na peronie dworca kolejowego w wiosce Hogsmeade.
Czy faktycznie on lub ona byli słuszni nie jest dla nas sprawą do rozstrzygnięcia, ale tak czy inaczej obydwoje zgodzili się, że „to” zaczęło się 1 września, 1975: pierwszego dnia szóstego roku w Hogwarcie Szkole Magii i Czarodziejstwa. I, po prostu aby zachować kolejność rzeczy, ta historia zaczyna się wydarzeniem, które ona twierdzi, że wszystko rozpoczęło. Stała na peronie w Hogsmeade około w pół do dwudziestej 1 września, widząc swojego chłopaka, z którym była od dwóch miesięcy, pierwszy raz od dwóch dni i pocałowali się.

Nieistotna

Tytuł oryginału: Neutral
Autor: starlight.moon.princess
Tłumacz: Acrimonia
Fandom: Harry Potter
Paring/bohaterowie: Charity Burbage, Severus
Status: miniaturka (1/1)
Liczba słów: 484
Gatunek: angst, tragedy
Ograniczenie wiekowe: T (teenage)
Beta: Arcanum
Dodatkowe tagi:śmierć postaci
Opis:Na samym końcu to nie życie Charity Burbage miało znaczenie, tylko jej śmierć.


Życie pełne wspólnych chwil (P/35)

Więcej nt. opowiadania tutaj

xla-xainex



Prolog


— Nikt nie śmieje się z Boga, patrząc w koniec różdżki*.
Jej słowa, wypływające z doskonałych, wąskich ust tak wyraźnie, jakby były wypowiedziane dosłownie przed chwilą, rozbrzmiewały w głowie Jamesa: w kółko i w kółko, jak bicie bębna. W jego umyśle była piękną szesnastolatką siedzącą na korytarzu, podczas gdy światło z pochodni padało na jej bladą, nieskazitelną skórę i jasnozielone oczy. Minęły dopiero dwa lata, a już wiele rzeczy zdążyło się zmienić. Oczywiście — wciąż była piękna, możliwe, że nawet bardziej, ale zawsze musiała istnieć różnica pomiędzy sposobem pojmowania piękna tego, które się posiada, a tym, którego się pragnie z daleka.

Widoczne

Tytuł oryginału: Visible
Autor: Felis Callida
Tłumacz: Acrimonia
Fandom: Harry Potter
Paring/bohaterowie: Lavender
Status: miniaturka (1/1)
Liczba słów: 935
Gatunek: angst
Ograniczenie wiekowe: M (mature)
Beta: Rzan.
Dodatkowe tagi: próba samobójcza, ciężki klimat, studium postaci, PTSD
Opis: Każdy może zobaczyć, jak zniszczona jest Lavender.